forum50+ seniorzy XXI wieku

Przegląd Organizacji Członkowskich Forum 50+

Stowarzyszenie mali bracia Ubogich
Społeczne Towarzystwo Pomocy Geriatrii
ESPAR

Polecamy

Partnerzy i Darczyńcy

ostatnia aktualizacja: 16-05-2012, 19:05

I trzeba było żyć.

Muzeum Lubelskie Oddział Martyrologii „Pod Zegarem” 28 września 2010 r. o godz. 11.00 zaprasza na otwarcie wystawy „I trzeba było żyć. Kobiety w KL Ravensbruck”.
 
Autorka scenariusza i kurator wystawy Barbara Oratowska
Opracowanie plastyczne Elżbieta Jachacz

Materiały do wystawy pochodzą ze zbiorów:
Fundacji na Rzecz Kobiet JA KOBIETA
Muzeum Lubelskiego Oddziału Martyrologii „Pod Zegarem”
Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau
Zofii Pociłowskiej,Wandy Półtawskiej

Fotografie: Monika Bajkowska, Piotr Maciuk, Barbara Oratowska

Miejsce wernisażu:
28 września 2010 r. godz. 12.00 w Oddziale Martyrologii „Pod Zegarem”,
Lublin ul. Uniwersytecka 1 

Msza święta w intencji więźniarek KL Ravensbruck zostanie odprawiona 28 września 2010 r. o godz. 11.00 w Kościele Akademickim KUL w Lublinie przy Alejach Racławickich 14

Młodemu pokoleniu Polaków nazwa Ravensbrück niewiele mówi. Kto obecnie wie, że był to największy i jedyny kobiecy obóz koncentracyjny na terenie III Rzeszy Niemieckiej. Nieliczni też wiedzą, że zginęło w nim z powodu wycieńczenia, chorób, rozstrzeliwań i katorżniczej pracy 27 tysięcy Polek, że śmiertelność w obozie wynosiła 70%, że na 74 uczestniczkach polskiego ruchu oporu przeprowadzono zbrodnicze doświadczenia medyczne. Dlatego też w 65 rocznicę wyzwolenia obozu konieczne wydaje się przypomnienie kobiet, które ocalały z piekła XX wieku i po powrocie do kraju starały się prowadzić normalne życie rodzinne, zawodowe i społeczne, dając jednocześnie świadectwo tych okrutnych czasów. We wstępie ostatniej publikacji poświęconej Ravensbrück pt. „Odzyskać z niepamięci – moje wspomnienia o Ravensbrück” Rzecznik Praw Obywatelskich dr Janusz Kochanowski napisał: Po sześćdziesięciu pięciu latach od wyzwolenia obozu KL Ravensbrück Polska potrzebuje takich świadków i potrzebuje ich pamięci. Mamy bowiem świadomość, że chodzi tu o niezwykle istotną część naszego dziedzictwa, której nie wolno nam zagubić, ani pozwolić, by się zatarła. Pamiętajmy, że polska wolność rodziła się nie tylko na polach chwały oręża, w powstaniach i robotniczych zrywach, ale również w cierpieniach mieszkańców nazistowskich obozów.

Na wystawie prezentowane będą portrety kobiet, które przeszły przez obóz koncentracyjny Ravensbrück. Wszystkie z transportu lubelskiego zostały aresztowane przez gestapo za działalność w konspiracji i osadzone na Zamku Lubelskim, a następnie wysłane do obozu. Natomiast z grupy 11 warszawianek (autorką ich fotograficznych portretów jest Monika Bajkowska) 10 znalazło się w obozie po powstaniu warszawskim, tylko Alicja Gawlikowska trafiła na Pawiak, a stamtąd do Ravensbrück za działalność w ruchu oporu. Większość prezentowanych kobiet żyje i pozostaje aktywna społecznie i zawodowo: Wanda Wojtasik-Półtawska wykłada nauki Jana Pawła II, pisze i publikuje, Zofia Pociłowska rzeźbi małe formy w glinie, Alicja Gawlikowska, lekarz, przyjmuje raz w tygodniu, jest w komisjach kwalifikujących w Polsko-Niemieckim Pojednaniu, przewodniczy Klubowi Ravensbruczanek w Warszawie. Panie, którym zdrowie nie pozwala na aktywność zawodową czy społeczna, starają się godnie przeżywać swoje życie. Niestety czas jest nieubłagany i każdego roku któraś z nich odchodzi.
Prezentowana wystawa ma nie tylko przybliżyć historię kobiecego obozu, ale także wzbudzić refleksję zwiedzających poprzez zaprezentowanie wizerunków byłych więźniarek Ravensbrück nie z lat młodości, ale obecnych. Wystawa została wzbogacona wypowiedziami byłych więźniarek, z których możemy się dowiedzieć, jak trafiły do obozu, jak zdołały go przetrwać i jaki wpływ na ich dalsze życie miały przeżycia obozowe.
W drugiej części ekspozycji pokazano dokumenty i korespondencję obozową, w tym listy pisane atramentem sympatycznym, rękodzieła artystyczne, ubrania obozowe, wiersze G. Chrostowskiej i inne pamiątki byłych więźniarek z transportów lubelskich.
Wystawa zorganizowana w 65 rocznicę wyzwolenia KL Ravensbrück nie wyczerpuje tematu, przybliża jedynie młodemu pokoleniu walkę młodych wówczas dziewcząt o zachowanie godności i wartości w warunkach całkowitego upodlenia człowieka.